Poseł PiS grzmi na dziennikarkę TVP. "Wara od moich bliskich"

Dodano:
Justyna Dobrosz-Oracz w TVP Info Źródło: TVP
Poseł PiS Mariusz Gosek nagrał materiał, w którym ostro uderzył w dziennikarkę TVP, Justynę Dobrosz-Oracz.

Dziennikarka TVP Justyna Dobrosz-Oracz rozmawiała w Sejmie z posłem PiS Mariuszem Goskiem o wecie prezydenta Nawrockiego do ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Polityk zapewniał, że "raduje się" z decyzji prezydenta, a dziennikarka wytknęła mu, że sam żyje w związku partnerskim. – Od sześciu lat jestem starym kawalerem. Nie jestem w żadnym związku – odpowiedział polityk. Wcześniej mówił jednak publicznie, że jest w nieformalnym związku.

Jego słowa wywołały burzę, a poseł został oskarżony o kłamstwo. W poniedziałek postanowił wyjaśnić wszystko w swoich mediach społecznościowych.

Poseł PiS uderza w dziennikarkę TVP. "Kłamałem drugim razem. Wie pani dlaczego? "

"Pani Dobrosz-Oracz, wara od moich bliskich. Pyta pani, kiedy kłamałem w kontekście mojego związku. To jest moja sprawa i mojej rodziny. Kłamałem drugim razem. Wie pani dlaczego? Bo po pierwszym razie, gdy byłem u pani Wysockiej-Schnepf i powiedziałem prawdę, spadła ogromna fala hejtu, nienawiści na osoby mi bliskie" – mówi w emocjonalnym nagraniu na Facebooku. "Jest sfera życia, która powinna być wyjęta spod sporu politycznego, tego również toczonego między mną a TVP w likwidacji, przejętej na drodze przestępstwa, do której się pani udała natychmiast z "Gazety Wyborczej". Tam pani znalazła posadkę" – dodał.

"Wie pani też dlaczego to mówię? Tu jest na przykład postanowienie, które jest stosowane względem człowieka, który napadł na mnie i naruszył moją nietykalność fizyczną. Miał ograniczoną wolność. Miał się stawiać na policji. Mnóstwo obrzydliwości spada na mnie, ale z tym sobie świetnie radzę. Nie jest pani w stanie mnie obrazić. Ale niech pani się odczepi od osób mi bliskich. I niech pani przekaże swojej koleżance Schnepf, że jesteście po jednych pieniądzach" – podkreślał poseł PiS.

"Później biega pani i utyskuje, gra, że pan minister Adamczyk źle na panią spojrzał czy coś powiedział, czy pan minister Skórkiewicz źle na panią spojrzał czy coś powiedział. Wnika pani w moją sferę życia osobistego. Wie pani, że później groźby, hejt, język nienawiści spada na te osoby, przez takie właśnie "dziennikarki" jak pani" – zauważył polityk.

"W czwartek lub w piątek złożę zawiadomienie w tej sprawie i załączę dziesiątki wulgarnych, rynsztokowych, nawet nie wiem jak to nazwać, określeń osoby, poprzez którą uderzono również we mnie. I tego pani Dobrosz-Oracz, trudno mi będzie pani wybaczyć" – zakończył Mariusz Gosek.

Źródło: DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...